Archiwa tagu: odchudzanie poznań

Się doczekałam. Urlop, urlopik, urlopiątko… Nic nie będę robić. N – I – C! Czytać, czytać, spać, czytać, spać… Ot, nieskomplikowany plan mam taki…

Czytaj dalej

Kapusta z boczkiem w diecie odchudzającej – tego się nie spodziewałam:) Pożarłam ją w tempie i stylu, którego się odrobinę wstydzę, ale co się dziwić?

Czytaj dalej

Nie słuchałam Małgosi, panikowałam, doła sobie wyhodowałam i jak teraz wyglądam? Jak … zza krzaka… Chudnę. Jak w książce, podręcznikowo i żadna waga nie stoi! Czwartkowy poranek oznajmił mi wagą „schudłaś 6 kilogramów”. Tadam:)

Czytaj dalej

Posiłki od Ani Kotus są takie, że mójeju, mójeju… Ale chyba komuś się w rozdzielniku coś pomyliło, bo dostaję porcje ewidentnie nie dla mnie! Ja absolutnie nie jestem w stanie tego wszystkiego zjeść! Z coraz większymi obawami patrzę na te pudełeczka, pojemniczki, torebeczki…

Czytaj dalej

Ja wiedziałam, że waga Małgosi jest zwichrowana. Bo przecież niemożliwe, żebym u niej ważyła 82, a na swojej 79,2. Los absurdos. A mojej ufam, bo się dobrze znamy i ważę się na niej codziennie. I codziennie jest mnie mniej. Niezauważalnie oczywiście dla otoczenia, ale czyż nie „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”??? 🙂

Czytaj dalej

Nie poznałam Cię – słowa Małgosi niestety nie były komplementem. Bardzo nie były… Kiedy widziałyśmy się ostatnim razem, piała z zachwytu patrząc na to co – zupełnie sama, bez bicza w jej osobie – zrobiłam. A dokonałam rzeczy wielkiej – pozbyłam się 12 kg. Wtedy byłam przekonana, że bezpowrotnie…

Czytaj dalej