Archiwa tagu: odchudzanie poznań

Ponieważ schudło mi się odrobinkę, żal byłoby to zaprzepaścić, czyż nie? A nie jest to wcale takie trudne, przy tendencjach do podżerania nocnego i nieprawdopodobnej wręcz awersji do aktywności fizycznej.

Czytaj dalej

Ekhem… jakby to powiedzieć… głupia ze mnie baba. Cóż to ja takiego mądrego przed tygodniem pisałam? Że się napawam spadającą wagą i nie ćwiczę? I że niebawem do fikania nóżkami wrócę? Że dobrze mi z tym i milusio? No więc łgałam jak pies!

Czytaj dalej

Sałata maślana z fetą, oliwkami i warzywami plus pieczywo plus owoc – śniadanie pierwsze. Smoothies z leśnych owoców – śniadanie drugie. Gnochi ze szpinakiem – obiad. Delikatny mus ananasowy – podwieczorek. I zupa szczawiowa z przepiórczym jajem na kolację. Oto jak wyglądał jadłospis ostatniego dnia diety z Anią Kotus.

Czytaj dalej

Pieję z zachwytu, popiskuję z radości, zerkam w lustro milion razy na minutę. Dlaczegóż to, ach dlaczegóż – zapytalibyście pewnie, gdyby nie tytuł bezlitośnie wyjawiający powód mojej radości.

Czytaj dalej

Jeśli się nie rozleniwię do końca, może uda mi się w te ferie w górach coś jeszcze zrzucić… pomyślałam w przeddzień (a raczej przedwieczór) urlopu, pogryzając chlebek z twarożkiem. Niestety – był to już trzeci chlebek z kolei, a pora na posiłek była skandaliczna…
Czytaj dalej

Pierogi z kapustą i z grzybami, uszka z grzybami, śledzie w oleju, ryba po grecku, tarta z kiszoną kapustą i żurawiną, gęsia pierś, barszczyk… Na samą myśl o powyższym zestawie ślina cieknie, a to tylko plan minimum, jaki sobie na święta rozpisałam.

Czytaj dalej

Już byłam w ogródku, już witałam się z gąską, już mierzyłam w wyobraźni sukieneczki w rozmiarze 38… Bo przecież chudłam, waga w dół leciała na łeb na szyję, ciałko po masażach gładkie jak jedwab się robiło, a na dodatek i tu i ówdzie wyćwiczone… I co? I kiszka…

Czytaj dalej

7,5 kilograma mniej.
Brzmi jak najpiękniejsza melodia…
7,5…
siedem i pół…
Tararara…

A co się nagrzeszyyyyyyyyyłam w te wakacje! Grzech za grzechem i grzechem pogania:) Ale w wakacje są wakacje, prawdaż?

Czytaj dalej