Archiwa tagu: odchudzalnia

Posiłki od Ani Kotus są takie, że mójeju, mójeju… Ale chyba komuś się w rozdzielniku coś pomyliło, bo dostaję porcje ewidentnie nie dla mnie! Ja absolutnie nie jestem w stanie tego wszystkiego zjeść! Z coraz większymi obawami patrzę na te pudełeczka, pojemniczki, torebeczki…

Czytaj dalej

Ja wiedziałam, że waga Małgosi jest zwichrowana. Bo przecież niemożliwe, żebym u niej ważyła 82, a na swojej 79,2. Los absurdos. A mojej ufam, bo się dobrze znamy i ważę się na niej codziennie. I codziennie jest mnie mniej. Niezauważalnie oczywiście dla otoczenia, ale czyż nie „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”??? 🙂

Czytaj dalej

W pierwszy dzień diety ręka mi zadrżała już o świcie. Nad kubkiem zadrżała. Czy kawa może być z mlekiem???? Zadzwonię później i się dowiem…. Teraz czekam na śniadanie. Bo ma przyjechać.

I przyjechało…

Czytaj dalej